Przepraszam, przepraszam, przepraszam… Może nie znamy się zbyt dobrze, ale chcę Ci pomóc! Chcę cie pocieszyć! Nie wiem jak odbierzesz moje pocieszenie, ale chcę Cie pocieszyć!… Miałam podobny okres w życiu… nie raz myslałam, by ze sobą skończyć, że popsułam sobie życie, że zawiodłam wszystkich, że nikt mnie nie pokocha… Ale… żyję, żyję i jestem silniejsza! tak myslę… jest pewno powiedzenie ,,Co Cie nie zabije to Cie wzmocni,, nie wiem mimo wszystko co u Cb się dzieje, ale wiedz, że nic nie jest wieczne w tym ból i cierpienie nieważne jak długo trwają. Wierzę, że się oprzesz losowi, bo jesteś silną osobą! A nadzieja umiera ostatnia. Wiem pewno nie pocieszyłam w cale i jestem żałosna, ale wiedz, że po cierpieniu radość jest większa niż wcześniej, a Ty na nią zasługujesz! Może nie znaczę zbyt wiele dla Cb, ale chcę dać z siebie wszystko, bo wiem jaki to bół gdy czujesz, że jesteś niepotrzebna, wiedz, że nie jesteś… Koli