Oto jazda testowa Hondą XXL. Przyspieszasz/zwalniasz strzałkami, góra-przyspiesz, dół-zwolnij. Spacją trąbisz. Jeszcze łatwiejsze od pierwowzoru, bo nie musisz uważać na zielone z powodu gwarancji tego pięknego modelu. Ale uważaj na paliwo.
Oto Honda XXL, czyli inside-joke z koleżanką. To auto z gwarancją, I DECYZJA, KTÓRĄ SIĘ CZUJE. W KAŻDEJ KOMÓRCE ROZJECHANEGO ZWIERZĘCIA. Wprowadziłam poprawki na zlecenie koleżanki, która po zagraniu w pierwowzór (samohud), słusznie uznała, że to nie była Honda XXL, bo nie było CZUĆ KAŻDEJ KOMÓRKI JELENIA.