Trzeba było użyć wyobraźni, więc zamiast demonów nastolatków lub dziewczyn z kocimi uszkami zrobiłem starszą mistrzynię kolarstwa. I może Wiesia na taką nie wygląda, ale da się ją lubić, naprawdę :)
Dzięki za fajny konkurs! Nie oczekuję wygranej, chciałem po prostu wziąć udział.