Hej! Zrobiłam sobie nowe kocie OC. Jest nowiusienkie (tamto ludzkie nadal jest tylko to jest no kocie) Moją OC jest ta szaro-niebieska kotka. Trochę wam ją opiszę u te inne kotki też! ------------------------------------------------------------------------- Szaro-błękitna kotka ma na imię Pawie Pióro, jest z Klanu Trawy. Ma trzy siostry: Lamparci Liść - złota kotka, nietypowo nakrapiana. Lniana Łodyga - złocisto-brązowa kotka Pandzii Kwiat - w większości biała kotka o czarnych uszach, łapach oraz ogonie W rodzeństwie Lamparcie Futro przyszła na świat najwcześniej. Lubi się rządzić i jak reszta sióstr jest energiczna, wrażliwa i sprytna. Po niej na świat przyszła moja OC: Pawie Pióro. Jest bardziej wrażliwa nić reszta i łatwo się zakochuje, lecz ma pewną fobię: Panicznie boi się nagietka! Dlaczego? Na razie nie powiem! Następnie była Pandzi Kwiat. Ona jest w większości spokojna, bardzo miła i pomocna i również wrażliwa, jest taka słodka! Lecz: jej fobia to śmierć! Lniana Łodyga, złoto-brązowa kotka... Jest taka mała! Jest najmłodsza i przez to odrzucana przez resztę sióstr. Jest najsprytniejsza i ma mieszany charakter: trochę spokojna, trochę energiczna: różnie! I również ma fobię: Może nie panicznie ale w pewnym sensie boi się pełni księżyca. I oczywiście! Mają matkę: Wiśniowy Kwiat - biała kotka z błękitnymi oczami. Jest m-e-d-y-c-z-k-ą, a mimo to ich matką lecz czwórka sióstr o tym nie wie i myśli że są kociakami nie znanej im kotki. Dlaczego? Ponieważ ich ojciec: Nocny Liść - czarny kocur z białą łapą jest... Pieszczocho włóczęgą? Tak. Wiśniowy Kwiat go przygarnęła do klanu i wychowała lecz uczucia między nimi... Wolę nie mówić. Tak więc. Historia tych czterech sióstr i ich rodziców jest w książce do której na scratch zrobiłam audiobooka. Nic dodać nic ująć. Skończyłam! To wszystko o mej OC i jej sisters. Jeśli jednak macie co do nich pytania: Śmiało! W komach! Och! Tak ludki... Opisałam wam Pawie jako OC ale jednak bardziej podoba mi się Pandzia więc jednak ona jest moją OC... Nie będę zmieniać wcześniej bo mi się nie chce..