╔══════════ROZDZIAŁ 1══════════╗ Księżniczka powoli zwalniała kroku. Im wolniej się poruszała, tym cichsze były odgłosy wydobywane przez dzwonek uczepiony do jej obroży. Kotka się zatrzymała i rozejrzała się dookoła. Robiło się coraz ciemniej. Księżniczka szła dalej, gdy nagle posłyszała odgłosy walki. Ostrożnie zbliżyła się do źródła dźwięku. Skryta w krzakach przyglądała się uważnie scenie, w której dwa koty walczą ze sobą. Zdawało się, że mają równe szanse, lecz po chwili brązowy kocur powalił na ziemię szarą kocice, która była bardzo wykończona. -- Jesteś już stara Błękitna Gwiazdo. Nie dasz rady mnie zwyciężyć -- odezwał się brązowy kocur. - "Błękitna Gwiazda?!" -- Ogniste Serce opowiadał Księżniczce o Błękitnej Gwieździe. Mówił, że Błękitna Gwiazda jest przywódcą Klanu w którym jej brat zamieszkuje. -- Nie zapominaj Tygrysi Pazurze, że jestem przywódcą -- odpowiedziała Błękitna Gwiazda. -- Myślisz, że ja nie wiem, że to twoje ostatnie życie Błękitna Gwiazdo? Nie jestem taki głupi za jakiego mnie miałaś -- odrzekł Tygrysi Pazur. Tygrysi Pazur wysunął pazury i wolno podchodził do kotki. -- Teraz czeka cię coś, co by i tak cię w końcu spotkało -- wysyczał dawny wojownik Klanu Pioruna. -- Nie zapomnij, że... -- Nie zapomniałem o twoim zastępcy -- przerwał jej kocur -- Pozbędę się go za nim ktokolwiek zdąży się dowiedzieć o twojej śmierci. Tygrysi Pazur właśnie zamierzał skoczyć na swoją dawną przywódczynię i zatopić w niej pazury, lecz nagle usłyszał odgłos poruszanego dzwoneczka. Obrócił głowę, ale niczego nie zauważył. Zwrócił głowę z powrotem w stronę kocicy. Zamierzał zatopić w niej kły. Gdy wysunął pazury, by zadać ostateczny cios, coś na niego skoczyło od tyłu i zatopiło kły w jego karku. Skokowi towarzyszył dźwięk dzwoneczka, które Tygrysi Pazur słyszał wcześniej. Obrócił się gwałtownie, by ściągnąć zwierzę uczepione w jego kark, lecz kot mocno zaciskał zęby w skórze kocura.Tygrysi Pazur otrząsnął się mocno kilka razy, aż w końcu kot puścił się kocura i wylądował na czterech łapach. Kotem, który skoczył na wojownika, była Księżniczka. Tygrysi Pazur patrzał się na nią chwilę z pogardą i zdziwieniem. -- Kolejny pieszczoszek Dwunożnych, jeszcze tego brakowało. Czego tu szukasz kocie domowy?! -- warknął Tygrysi Pazur. -- Mogłabym się ciebie zapytać dokładnie o to samo -- odpowiedziała Księżniczka, nadal napinając wszystkie mięśnie, cały czas gotowa do ataku. -- Uciekaj stąd Domowcu! -- wykrzyczał wojownik. -- Nigdy! -- odkrzyknęła natychmiastowo kotka. -- No cóż, sama tego chciałaś -- wysyczał przez zęby Tygrysi Pazur i skoczył na kotkę. Ta jednak odskoczyła w porę i uniknęła ataku kocura. Odbiła się od ziemi ponownie na skoczyła na kark brązowego kota. Ten jednak spodziewając się co zamierza, zatoczył łuk i Księżniczka wylądowała na ziemi. Dawny zastępca Klanu Pioruna na skoczył na kotkę i przewalił ją na bok. Ta szybko wstała i tym razem skoczyła z przodu, raniąc pysk wojownika. Wrzasnął z bólu, a pieszczoszka korzystając z okazji zatopiła kły w jego łapie. Kocur kłapnął zębami chcąc ugryźć kotkę, lecz ona gdzieś znikła. Rozglądał się uważnie w poszukiwaniu przeciwniczki, lecz nigdzie jej nie zauważył.
Księżniczka czaiła się w drzewie, by z góry zaatakować kocura. Gdy ten znalazł się pod drzewem, skoczyła, lecz dzwonek doczepiony do jej obroży zadzwonił pod wpływem gwałtownego ruchu i zdradził o zamiarach kotki. Tygrysi Pazur słysząc dzwonek, skierował wzrok ku górze i w porę u skoczył. Zielonooka wylądowała na ziemi. Były zastępca z wysuniętymi pazurami skoczył ku niej, chcąc wbić pazury w jej gardło. Księżniczka gwałtownie odsunęła głowę, lecz Tygrysi Pazur i tak zdołał wbić pazury. Nie zatopił ich jednak w szyi kotki, lecz w jej obroży, rwąc ją przy tym. Obroża natychmiast opadła i dzwonek po raz ostatni wydał dźwięk. Kocur pochylił głowę i ze złością popatrzał na przeklętą obrożę. Księżniczka korzystając z okazji z całej siły zatopiła swoje kły w karku kocura. Tygrysi Pazur wrzasnął głośno z bólu i zaczął się szamotać, jednak kotka nie zwalniała uczwytu. Kocur biegał w tę i z powrotem, gorączkowo próbując ponownie zrzucić kotkę ze swojego karku. Udało mu się to po dłuższej chwili. Kocur stał pośród drzew i wściekle patrzał się na przeciwniczkę. Księżniczka syknęła ostrzegawczo jeżąc groźnie sierść. Tygrysi Pazur patrzał się jeszcze chwilę na nią, aż końcu się odezwał: -- Nie myśl, że to jest koniec Domowcu. Jeszcze się policzymy -- następnie puścił się biegiem w mrok lasu. Księżniczka widząc, że ten się oddala, rozluźniła mięśnie i przestała stroszyć sierść. Nagle z drzew wybiegły trzy inne koty. Ustawiły się półkolem przed Błękitną Gwiazdą i nastroszyły sierść kierując groźne spojrzenia w kierunku kotki. Ta się odwróciła i spoglądała na koty. -- Co tu robisz pieszczoszku? -- spytał się jeden z nich o białym i długim futrze. -- Powinniśmy ją przegonić -- rzucił szary pręgowany kocur, nie czekając na wyjaśnienia Księżniczki. Błękitna Gwiazda wstała z lekkim trudem i stanęła pomiędzy kotami. -- Wyjątkowo się z tobą zgodzę -- odparł trzeci kocur o ciemnej sierści. Chciał właśnie podejść do kotki. -- Poczekaj Ciemna Pręgo -- na głos przywódczyni Ciemna Pręga wrócił na miejsce. Błękitna Gwiazda podeszła do Księżniczki. -- Jak masz na imię Kocie Domowy? -- spytała się ciepłym głosem przywódczyni Klanu Pioruna. -- Księżniczka -- odpowiedziała niepewnie kotka. -- Jestem Ci dozgodnie wdzięczna Księżniczko, za okazaną mi pomoc -- Koty z patrolu Klanu Pioruna stały zaskoczone słowami wypowiadane przez swoją przywódczynię. -- Zachowałaś się bardzo odważnie i mężnie atakując wojownika i z nim walcząc. Klan Pioruna ceni takich wojowników. Księżniczko, czy chciałabyś dołączyć do Klanu Pioruna? -- spytała się ponownie szara kocica. Księżniczka stała chwilę i niepewnie spoglądała na Błękitną Gwiazdę. Od czasu gdy po długim czasie spotkała swojego brata, ciągnęło ja, by uciec w las i w nim zamieszkać, jako klanowy kot. Teraz jednak się zawahała. Błękitna Gwiazda patrzała na nią z cierpliwością, a koty stojące za nią nie mogły wyjść z zadumania. Kotka myślała chwilę. W końcu spojrzała się na Błękitną Gwiazdę i powiedziała: -- Z wielką przyjemnością dołączę do twojego Klanu Błękitna Gwiazdo. -- Cieszę się bardzo. Chodź z nami do obozu -- powiedziała kocica i odwróciła się w kierunku lasu. Księżniczka szła dumnym krokiem u boku swojej nowej przywódczyni. Rozpierała ją duma.