Siema. Wiem że bardzo długi czas mnie nie było ale postanowiłem że wrócę... Dostawałem bardzo mocny hejt w stosunku "robienia f4f" czyli błędne oskarżenia. Chciałem się z tego wytłumaczyć ale tyle osób się na mie uwięło że aż mi psycha siadła i się poddałem. 2 raz odszedłem... Teraz wracam po poparciu około 5 osób. Mam nadzieję że nie zakończy się to tak jak poprzednio...
Dziękuję tobie że tu jesteś :D Zostaw coś po sobie dla pocieszenia :)