Księżyc schował się za chmurami. Klan gwiazdy już dawno ich opuścił. Cały las spowił się w ciemności. Wśród niej wyłoniły się dwa toksyczno-zielone oczy kota Kot ten zaczął szeptać po cichu dziwne słowa, lecz nikt nie mógł ich usłyszeć. Zmieszały się z wiatrem szalejącym wśród koron drzew i poleciały gdzieś daleko. Po chwili jednak kolejne dźwięki, tym razem głośniejsze, opuściły pysk kota i uformowały się w zdanie. -To już czas.-powiedział głębokim szorstkim głosem, obserwując pojedynczego liścia opadającego na ziemię.- Czas bym przejął wszystkie klany.- mówiąc to skoczył, rzucił się na roślinkę i rozerwał ją na strzępy. Gdy jego łapy z powrotem dotknęły ziemi uśmiechną się maniakalnie- Będę rządzić całym światem!
Cześć cześć! Mam nadzieje że podobał wam się prolog mojej książki :3 Pierwszy raz piszę coś takiego więc może być trochę błędów. Okładkę zrobiłam sama w Ibis paintX Następna część~~~~> https://scratch.mit.edu/projects/906415715/