Hej hej hej, jestem z tej kolekcji zadowolona (chociaż niektóre koty na serio się nie udały), zrobiłam spore postępy w malowaniu zwierząt. Te koty w niczym nie przypominają tych okropieństw które rysowałam w zeszłym roku i które nigdy nie wygrały żadnego konkursu (już się temu nie dziwię wcale XDD) i z przyjemnością oddam je wam do skrytykowania ^^ Wszystkie z tego roku, wszystkie inspirowane zdjęciami (ale nie bazowane, takich cudaków żadnym kalendarzu nie ma) ponieważ podobnie jak Vincent potrzebuję modeli :3 1. Dla babci (na zdjęciu jest jeszcze niedokończony), akryl 2. Dla taty, jeden z najlepszych :3, akryl 3. Dla mamy, pysk mi nie wyszedł XD, akryl 4. Jakieś tygrysisko z dużym łapskiem, jakieś stare kredki 5. Dzidek z bratkiem, akryl 6. Wygląda jak wampirek, nwm za co na deviancie dostał kwarc i hype, akryl 7. Tak się zawsze dzieje gdy mam do dyspozycji więcej niż 3 kolory XDD, pastele 8. Yyy no nie płacz, byłeś brzydki jeszcze zanim dotkłam kredek... (Sorka, zdarza się), pastele 9. A taki cudak, akryl (dostał dwa kwarce, myślę że zasłużył) 10. Na kanapie leży leń, nic nie robi cały dzień. Chyba chce się opalić, akryl 11. Mamy cię ty spiskowcu, łapy do góry, akryl 12. To był najszybszy art w historii, istny bohomaz, nie wiem czemu moja mama akurat to chce powiesić w łazience nad muszlą, pastele na kartonie scratch okrutnie pikseluje (dopisek: 15 POLUBIEŃ I KWARC?! Jak to się stało-) 13. Oto Dziadosław Wściekun! Nie chciało mi się więcej kotów rysować XDD Zresztą jakby te koty policzyć to wychodzi... 14. Ehh zawsze się mylę o jeden XD